
„W konspiracji od stycznia 1940 r.”
Były matką i córką. Zofia Henrietta — wdowa po dyrektorze największej garbarni Królestwa Polskiego, wnuczka ogrodnika z Czech i prawnuczka Brytyjki. Zofia Janina — osiemnastolatka, która na kilka miesięcy przed sprowadzeniem się na Złotą wstąpiła do konspiracji, a w sierpniu 1944 roku poszła do Powstania z bramy własnego domu. W ich rodowodzie spotkało się pięć krajów, trzy wyznania chrześcijańskie, królewski herb i szyldy kilku wielkich warszawskich firm.

Ta opowieść zbiera wszystko, co o nich wiadomo. Każdy fakt pochodzi ze źródła: z księgi meldunkowej, z metryk i ewidencji cmentarnych, z akt wojskowych, z niemieckiej listy transportowej, z opracowań o dziejach rodzinnych firm. Tam, gdzie źródła milczą, milczy i ona.
I. Garbarz, który przyszedł z Napoleonem
Jan Gotfryd Temler (1793–1885), urodzony w Gerze w Saksonii, przybył do Warszawy — jak zgodnie podają opracowania poświęcone dziejom firmy, m.in. Muzeum Pałacu w Wilanowie — wraz z wojskami napoleońskimi, i już w niej został. Założył warsztat garbarski, dożył dziewięćdziesięciu dwóch lat i zdążył zobaczyć, jak jego synowie, Karol Ludwik i Aleksander Ferdynand, wspólnie z inżynierem Ludwikiem Szwede przekształcają ojcowski warsztat w przedsiębiorstwo znane daleko poza Warszawą: garbarnię „Temler i Szwede” przy Okopowej 78.

Opracowania o dziejach firmy pozwalają tę historię uszczegółowić. Warsztat powstał w sprzyjającym klimacie proprzemysłowej polityki ministra skarbu Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego; pierwsza garbarnia mieściła się przy Ogrodowej 13/15, a znaczną rolę w jej prowadzeniu odgrywała żona założyciela, Anna Maria z domu Franke (1797–1857). W styczniu 1859 roku synowie Jana Gotfryda zawarli spółkę z Ludwikiem Szwede — przyjacielem Aleksandra Ferdynanda jeszcze z czasów zagranicznej edukacji w Paryżu — i kupili rozległy plac przy rogatkach powązkowskich; przy Ogrodowej brakowało bowiem wody, bez której garbarnia obyć się nie może.

Firma występowała odtąd pod nazwą „K.A. Temler i L. Szwede”. O szerszej sieci rodzinnych interesów świadczy zachowany list z 1889 roku na papierze firmowym Zakładów Mechanicznych „Bormann, Szwede & Temler” przy Srebrnej 16 — nazwiska wspólników garbarni pojawiają się tu razem także w przemyśle maszynowym.


Nowy zakład garbował skóry sprowadzane z Australii, Indii i Ameryki, a jego wyroby zdobywały medale na wystawach w Warszawie (1857), Moskwie (1865), Paryżu (1867) i Petersburgu (1870); w Moskwie firma uzyskała najwyższe wyróżnienie — prawo umieszczania herbu państwa na swoich produktach. Zakład budził ciekawość prasy: „Kalendarz Ilustrowany” J. Jaworskiego na rok 1870 donosił, że przy garbarni „pod rogatkami Powązkowskimi” otwarto fabrykę kleju „w najlepszym gatunku”, a „krajanie cegiełek na cienkie plastry odbywa się za pomocą machinki pomysłu samego p. Temlera”. W 1879 roku przedsiębiorstwo przekształcono w spółkę akcyjną z kapitałem miliona rubli — zachowała się czterojęzyczna akcja pierwszej emisji z maja tego roku — rosyjsko-polska na awersie, niemiecko-francuska na rewersie, z braćmi w zarządzie: Aleksandrem jako prezesem i Karolem Ludwikiem wśród dyrektorów; przed pierwszą wojną światową garbarnia zatrudniała 350 robotników, a jej roczne obroty przekraczały dwa i pół miliona rubli.


Po kryzysie połowy lat dwudziestych zarząd dzielili Temlerowie ze spokrewnioną rodziną Pfeifferów — drugą wielką dynastią warszawskich garbarzy; dyrektorem zarządzającym pozostawał Jan Maurycy Temler, a wśród jego zastępców zasiadał Jan Herse z rodziny właścicieli słynnego domu mody. Ten właśnie skład zarządu — z własnoręcznym podpisem Jana Maurycego — utrwala zachowana akcja zbiorowa spółki z kuponami dywidendowymi na lata 1927–1936.


U schyłku XIX stulecia była to największa garbarnia Królestwa Polskiego, a jej skóry szły na całe imperium rosyjskie. Pozycji rodziny nie mierzono jednak samą produkcją: Aleksander Ferdynand — wybrany w 1862 roku do Rady Miejskiej — był sędzią Trybunału Handlowego, współzałożycielem Banku Handlowego, Warszawskiej Kasy Przemysłowców i Towarzystwa Kredytowego Miejskiego, wspierał też powstanie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, a z księdzem Janem T. Lubomirskim organizował spółki rolnicze i Osady Rolne w Studzieńcu, a jako filary warszawskiego zboru ewangelickiego utrzymywali jadłodajnię „Posiłek”, wzniesiony w 1909 roku żłobek przy Karolkowej 77 i łóżko w Szpitalu Ewangelickim przy Karmelickiej. Osadnicza rodzina szybko wrosła też w polskie sprawy: Jan Gotfryd był powstańcem listopadowym, a Aleksandra Ferdynanda za finansowe wspieranie powstania styczniowego osadzono na pewien czas w Cytadeli.


Osobnym narzędziem budowania pozycji były małżeństwa. Córki i siostry wydawano za Szwedów (rodzina wspólnika), Pfeifferów (przyszłych współwłaścicieli), Szlenkierów (trzecia wielka dynastia garbarska) — a w dwóch niezależnych małżeństwach, ciotki i wnuczki założyciela, ród związał się z rodziną słynnego Domu Mody Herse: z bratem i z synem jego twórcy. Przez Hersów nici sięgały dalej, aż do wydawców Gebethnera i Wolffa. Kilkanaście rodzin ewangelickiego mieszczaństwa przemysłowego tworzyło w ten sposób spójne środowisko powiązane kapitałem i pokrewieństwem; Temlerowie należeli do jego ścisłego centrum.
II. Herb, mydło i srebro Norblina
W 1852 roku Karol Ludwik Temler poślubił Emilię z Wernerów — i tym ślubem do rodowodu przyszłych mieszkanek Złotej 7 weszła rodzina Wernerów. Wernerowie, spolonizowani Niemcy z wielkopolskiego Obrzycka, nosili herb Miron, nadany im przez króla Stanisława Augusta — w podzięce, jak podają opracowania o rodzie, za namalowanie królewskiego portretu koronacyjnego. Warszawską gałąź założył Samuel Fryderyk Werner (1761–1836), fabrykant mydła, który w 1794 roku stanął do insurekcji kościuszkowskiej. Jego malowany portret przetrwał do dziś — to najstarszy zachowany wizerunek przodka tej rodziny w linii prostej.


Dzieci Samuela Fryderyka zapisały się w historii miasta na kilku polach naraz. Franciszek Ferdynand — powstaniec listopadowy ze Złotym Krzyżem Virtuti Militari — został profesorem farmacji i autorem ustawy aptekarskiej z 1839 roku, za którą car potwierdził rodzinie szlachectwo. Karolina wyszła za Karola Filipa Malcza, najświetniejszego złotnika stulecia; u wuja Malcza terminował potem jej bratanek August Teodor Werner, który w 1864 roku założył z Ludwikiem Norblinem fabrykę „Norblin, Bracia Buch i T. Werner” — dziś jej zrewitalizowane hale przy Żelaznej wciąż noszą to nazwisko. Emilia, rodzona siostra współtwórcy Norblina, wniosła tę tradycję w dom Temlerów. Herbu — dziedziczonego według dawnego prawa wyłącznie po mieczu — przekazać potomstwu nie mogła; pozycja rodziny opierała się zresztą nie na klejnocie, lecz na firmach, urzędach i fundacjach.
III. Ogrodnicy z Czech i babka z Wysp
Druga połowa rodowodu należy do ogrodników. Hoserowie — ród o korzeniach sięgających patrycjatu Augsburga — od pokoleń żyli w północnych Czechach, w Českiej Lípie i wiosce Svojek. Stamtąd w połowie XIX wieku przybyli do Warszawy trzej bracia: Piotr, sprowadzony do pracy w Ogrodzie Saskim, Paweł i Wincenty. Ich Zakład Ogrodniczy „Bracia Hoser” w Alejach Jerozolimskich stał się największą firmą ogrodniczą miasta — to hoserowskie kwiaty uwiecznił Bolesław Prus w „Lalce”, a syn Piotra stworzył pod Pruszkowem słynne Szkółki Żbikowskie. Z tej samej linii wyszedł, trzy pokolenia później, arcybiskup Henryk Hoser.
Losy braci dobrze pokazują wielowyznaniowość ówczesnej Warszawy: Piotr brał ślub u luteranów, Wincenty — ożeniony ze Szkotką z żyrardowskiej kolonii fabrycznej — spoczął u kalwinów, Paweł zaś związał się z Kościołem katolickim. I to właśnie Paweł prowadzi nas na Złotą 7: w 1851 roku poślubił w parafii św. Aleksandra Annę z Flemmingów, urodzoną w Wielkiej Brytanii córkę Davida Flemminga i Agnes z domu Hill. Do rodowodu weszła krew brytyjska. Córka Pawła i Anny, Józefa Karolina, była babką macierzystą późniejszej uczestniczki Powstania Warszawskiego.

![]() |
![]() |
|---|
IV. Panna od świętej Barbary
Józefa Karolina z Hoserów wyszła w 1882 roku, w parafii św. Barbary, za warszawskiego katolika Karola Szulca. Ich młodsza córka, Zofia Henrietta, przyszła na świat 30 października 1886 roku. Gdy 16 lutego 1915 roku, w środku wielkiej wojny, stawała na ślubnym kobiercu z Janem Maurycym Temlerem — wnukiem Karola Ludwika i Emilii z Wernerów, dyrektorem zarządzającym rodzinnej garbarni — połączyły się dwie rodziny dawnej Warszawy: ogrodnicza i przemysłowa, katolicka i ewangelicka. Było to małżeństwo mieszane wyznaniowo — w obu rodach zawierano takie związki w każdym pokoleniu.
Pierworodny syn, Jan, zmarł w 1920 roku w niemowlęctwie; rok później urodziła się córka, Zofia Janina. A latem 1929 roku Jan Maurycy zmarł nagle w Amsterdamie, w wieku zaledwie czterdziestu ośmiu lat. Czterdziestodwuletnia wdowa została z ośmioletnią córką i odtąd utrzymywała dom własną pracą.
V. Plac Małachowskiego 2
Owdowiała Zofia Henrietta zamieszkała z córką przy placu Małachowskiego 2 — w sercu dawnej ewangelickiej Warszawy, naprzeciw zboru Świętej Trójcy, w którym modliły się pokolenia Temlerów i Wernerów. Ten właśnie adres figuruje w księdze meldunkowej Złotej 7 w rubryce „skąd przybyły”: „Pl. Małachowskiego 2”; przy nazwisku Zofii Henrietty zapisano tam również zawód — pracownica handlowa. Stąd, wiosną 1940 roku, już pod niemiecką okupacją, matka i córka przeniosły się na Złotą.

VI. Złota 7, mieszkanie 10
Wiosną 1940 roku matka i córka przeniosły się na Złotą 7. Przez całą okupację mieszkały tu jawnie, pod własnym nazwiskiem. Większość ich sąsiadów z kamienicy stanowiły rodziny żydowskie, wkrótce przesiedlone za mur getta — ich losom poświęcona jest zasadnicza część opracowań na tej stronie. Panie Temler należały do lokatorów, którzy pozostali w domu do końca okupacji.

Daty tego sąsiedzkiego exodusu wyznacza historia getta warszawskiego. W październiku 1940 roku Niemcy ogłosili utworzenie „dzielnicy żydowskiej”, a 16 listopada zamknęli jej mury, za którymi stłoczono około 400 tysięcy ludzi. Granica getta przecinała samą ulicę Złotą — jej zachodni odcinek znalazł się po drugiej stronie muru, którego fragment stoi do dziś na podwórzu kamienicy przy Złotej 62. Latem 1942 roku, podczas tzw. Wielkiej Akcji, Niemcy wywieźli z getta do ośrodka zagłady w Treblince około 300 tysięcy ludzi. Wśród ofiar getta i Zagłady byli dawni sąsiedzi z kamienicy — dr Dawid Amsterdamski, bracia Czaplińscy, rodzina Fellerów i wielu innych, których losy opisujemy na tej stronie.
Ślad okupacyjnej obecności obu pań pod tym adresem zachował się w nieoczekiwanym źródle: urzędowej książce telefonicznej Generalnego Gubernatorstwa, wydanej przez Deutsche Post Osten w 1942 roku. Wśród warszawskich abonentów figuruje tam „Temlerowa Zofia, Zlotastr. 7”, numer 640 66 — a kilka wierszy wyżej centrala rodzinnej garbarni „Temler u. Szwede” przy dawnej Okopowej 78, przemianowanej przez okupanta na Dammstrasse.


VII. „Zofia”
W biogramie Zofii Janiny Temler w bazie Muzeum Powstania Warszawskiego zapisano: „W konspiracji od stycznia 1940 r.”. Miała wtedy osiemnaście lat. Gdy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie, stanęła do walki pod pseudonimem „Zofia” — strzelec i peżetka II plutonu 8. kompanii batalionu „Kiliński” Armii Krajowej, kompanii utworzonej z dawnego oddziału Kedywu „Kolegium C”. Jej szlak bojowy wiódł przez Śródmieście Północne — a więc przez najbliższą okolicę rodzinnej kamienicy.
Batalion „Kiliński”, sformowany w konspiracji w 1940 roku, walczył o kwartały położone o kilka ulic od Złotej. Już 2 sierpnia 1944 roku jego żołnierze zdobyli gmach Poczty Głównej przy placu Napoleona, a 20 sierpnia — po wielodniowym szturmie — wieżowiec PAST-y przy Zielnej, górującą nad Śródmieściem pozycję niemiecką i jedną z najgłośniejszych zdobyczy całego Powstania.
W tych samych sierpniowych dniach, po drugiej stronie miasta, na Woli, ginęli jej krewni: Niemcy rozstrzelali podczas rzezi Woli Henryka i Janusza Hoserów — dziadka i ojca przyszłego arcybiskupa; w ogrodzie ich willi przechowywano powstańczy magazyn broni. Powstanie upadło po sześćdziesięciu trzech dniach; akt kapitulacji podpisano 2 października 1944 roku, a ludność cywilną wypędzono z miasta, które Niemcy następnie metodycznie burzyli. Zofia Janina przeżyła; opuściła Warszawę z ludnością cywilną i po wojnie wróciła do tej samej kamienicy przy Złotej.
VIII. Dwie żołnierskie drogi
Dziewiątego lutego 1948 roku Zofia Janina poślubiła Zygmunta Jana Skoczyńskiego. On, urodzony 25 września 1917 roku w Kijowie potomek galicyjskiej rodziny z Radomyśla nad Sanem, był synem Stefana Skoczyńskiego (1882–1934) — inżyniera mechanika, w latach 1927–1934 dyrektora warszawskich Zakładów Rohn-Zieliński, budujących maszyny elektryczne na licencji Brown Boveri — oraz Haliny z Haenselów. Maturę zdał w 1935 roku w warszawskim gimnazjum imienia Jana Zamoyskiego; roczną służbę wojskową odbył w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu (promocja 1935–1936) i na praktyce w 2 pułku szwoleżerów w Starogardzie, a w 1936 roku rozpoczął studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. 1 stycznia 1938 roku został mianowany podporucznikiem rezerwy kawalerii. Studia przerwała mu wojna: we wrześniu 1939 roku walczył w obronie Warszawy — obok starszego brata, podporucznika Jerzego Bohdana — jako dowódca plutonu w szwadronie marszowym nr 1 Pomorskiej Brygady Kawalerii. Po kapitulacji stolicy trafił do niewoli niemieckiej, do oflagów: XI B, a następnie II C Woldenberg. Ona służyła w Armii Krajowej — w jednym mieszkaniu spotkały się więc dwie żołnierskie drogi tego pokolenia: powstańczy szlak Śródmieścia i pięć lat obozu jenieckiego. Skoczyński wprowadził się na Złotą latem 1948 roku; Zofia Henrietta przeniosła się wówczas do mieszkania numer 30 w tej samej kamienicy.
Oflag II C Woldenberg — dziś Dobiegniew — był największym niemieckim obozem jenieckim dla polskich oficerów: za jego drutami przebywało blisko siedem tysięcy ludzi. Jeńcy zorganizowali tam rozbudowane życie naukowe i kulturalne — kursy akademickie, teatr, orkiestry, a latem 1944 roku nawet obozową olimpiadę, rozegraną pod flagą olimpijską uszytą z prześcieradła. Obóz ewakuowano pieszo pod koniec stycznia 1945 roku, a kolumny jeńców pognano na zachód, w głąb Rzeszy.
IX. Pawiak i Ravensbrück
Z rodziną Skoczyńskiego wiąże się także jeden z najbardziej przejmujących dokumentów w całym zbiorze. Jego matka, Halina z Haenselów Skoczyńska, została aresztowana jako więzień polityczny. Zachowała się niemiecka lista „Sondertransport von Warschau” z 17 marca 1944 roku, opublikowana w zestawieniu „Sonderausgabe Ravensbrück” opracowanym przez Klub Ravensbrück (Warszawa 1962) i obejmującym deportacje Polek z więzienia Pawiak do Ravensbrück w latach 1941–1944. Pod pozycją 45 figuruje na niej „Skoczynska/Hensel, Halina”, kategoria „polit.”, numer obozowy 32072. Halina była więc więźniarką Pawiaka, wywiezioną tym transportem do obozu koncentracyjnego. Spędziła w nim ponad rok; według zapisów rodzinnych i cmentarnych zginęła w marcu 1945 roku, na kilka tygodni przed wyzwoleniem — dokładna data nie ma dotąd potwierdzenia w dokumentach. Syn dowiedział się o jej śmierci dopiero po wojnie; jej grób na cmentarzu ewangelicko-augsburskim jest symboliczny.
Oba miejsca tej drogi mają swoją statystykę. Pawiak był największym niemieckim więzieniem politycznym w okupowanej Polsce: w latach 1939–1944 przeszło przez nie około 100 tysięcy więźniów, z których blisko 37 tysięcy zamordowano, a około 60 tysięcy wywieziono do obozów koncentracyjnych; kobiety osadzano w oddziale zwanym „Serbią” i stamtąd odchodziły transporty do Ravensbrück. Sam Ravensbrück, uruchomiony w maju 1939 roku na północ od Berlina, był głównym obozem koncentracyjnym dla kobiet w Trzeciej Rzeszy: przeszło przez niego około 120 tysięcy więźniarek, wśród których Polki stanowiły najliczniejszą grupę narodową. Ostatnia zima obozu, na przełomie lat 1944 i 1945, była najcięższa — skrajne przeludnienie, głód, epidemie, a od początku 1945 roku także komora gazowa. Na te właśnie miesiące przypada śmierć Haliny Skoczyńskiej; obóz wyzwolono 30 kwietnia 1945 roku.

Losy matki i syna domyka jego powojenna droga, opisana w biogramie Polskiego Słownika Biograficznego. Koniec wojny zastał Zygmunta w Lubece, dokąd pognano ewakuowanych jeńców. Stamtąd udał się do Włoch — w poszukiwaniu matki; tam dowiedział się, że zginęła w Ravensbrück. Wyjechał wówczas do Anglii: od 1946 roku studiował w uczelni prowadzonej przez Radę Akademickich Szkół Technicznych, następnie w Battersea Polytechnic w Londynie, a po uzyskaniu absolutorium, w grudniu 1947 roku, wrócił do Polski. Dwa miesiące później poślubił Zofię Janinę Temler.
X. Inżynier i tłumaczka
Zawodowe życie Zygmunta ruszyło na dobre w tych samych tygodniach, w których zaczynało się jego małżeństwo. Od lutego 1948 roku pracował na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej, a 23 czerwca 1948 roku — cztery i pół miesiąca po ślubie — uzyskał dyplom inżyniera elektryka na podstawie pracy o teorii składowych symetrycznych. Na Politechnice przeszedł całą drogę akademicką: od starszego asystenta, przez adiunkta i docenta (1955), po profesora nadzwyczajnego (1963) w Katedrze Sieci i Układów Elektroenergetycznych. Równolegle, od 1948 roku, związał się z Głównym Instytutem Elektrotechniki w Międzylesiu (od 1951 roku — Instytut Elektrotechniki): kierował działem naukowym, potem Zakładem Energetyki, a od 1958 roku aż do śmierci był zastępcą dyrektora do spraw naukowo-badawczych — faktycznym szefem naukowym instytutu. Z jego inicjatywy zbudowano w 1949 roku pierwszy w Polsce analizator sieciowy prądu stałego, pod jego kierunkiem wykonano pierwsze w kraju analizatorowe obliczenia zwarciowe; współtworzył stację wielkich mocy i dział techniki numerycznej z ośrodkiem obliczeniowym wyposażonym we własną maszynę cyfrową, brał udział w pierwszych w Polsce zwarciowych próbach sieciowych, w pracach nad sieciami 110 i 220 kV, kierował też zespołem opracowującym projekt koncepcyjny Warszawskiego Węzła Energetycznego. Przełożył czterotomowe amerykańskie dzieło „Przesył i rozdział energii elektrycznej” (1951–1952), a wspólnie z Pawłem J. Nowackim wydał monografię „Zwarcia w wysokonapięciowych układach elektroenergetycznych” (1954). Dwukrotnie otrzymał Nagrodę Państwową: zespołową II stopnia za analizatory dla energetyki (1952) i III stopnia za monografię o zwarciach (1955); był wiceprzewodniczącym Komitetu Elektrotechniki PAN, przewodniczącym polskiego komitetu XIII konferencji Wielkich Sieci Elektrycznych (CIGRE) — na której sesje zgłosił także własny referat, jeden z kilkunastu polskich w powojennym ćwierćwieczu — i działaczem Stowarzyszenia Elektryków Polskich, odznaczonym m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1961) i Złotym Krzyżem Zasługi (1954). Zmarł 29 października 1964 roku w Warszawie, w wieku czterdziestu siedmiu lat; spoczął na cmentarzu Powązkowskim, w kwaterze D, rząd VI, grób 13/14.


Zofia — w biogramie męża opisana jako ekonomistka i filolog romański — pracowała jako tłumaczka; ten sam zawód wpisano przy jej nazwisku w księdze meldunkowej Złotej 7. Skoczyńscy mieli syna Jana, inżyniera mechanika. A gdy w latach dziewięćdziesiątych Polski Słownik Biograficzny przygotowywał biogram Zygmunta, autorowi hasła informacji udzielała sama Zofia Skoczyńska — to w dużej mierze dzięki niej wiemy dziś o nim tak wiele.
XI. Mapa pamięci
Zofia Henrietta Temler zmarła 6 sierpnia 1978 roku i spoczęła w rodzinnym grobie Szulców na Starych Powązkach, obok rodziców i siostry. Zofia Janina odeszła 24 marca 2009 roku — i wróciła do świata ojca: na cmentarz ewangelicko-augsburski przy Młynarskiej, gdzie od 1836 roku leżą jej przodkowie Wernerowie i gdzie w 1929 roku pochowano Jana Maurycego. Na czarnym granicie jej nagrobka wyryto: „Zofia z Temlerów Skoczyńska”.
Groby rodziny rozmieszczone są dziś na czterech warszawskich nekropoliach — układ ten odwzorowuje jej dzieje: małżeństwa zawierano ponad granicami wyznań, pochówki natomiast odbywały się według nich. W rodowodzie mieszkanek Złotej 7 spotkało się pięć krajów i trzy wyznania chrześcijańskie — rzymskokatolickie, ewangelicko-augsburskie i ewangelicko-reformowane; wojna uderzyła w nią z kilku stron naraz: podczas rzezi Woli, w Ravensbrück, a także na sowieckim Wschodzie, gdzie zaginął spadkobierca garbarni Karol Temler (1896–1941) — porucznik saperów kampanii wrześniowej, który przeszedł szlak od Torunia po Lwów i tam w marcu 1940 roku został aresztowany przez NKWD. Mimo to rodzina przetrwała i odbudowała swoje życie w powojennej Warszawie.

Osobnym epilogiem są losy samej garbarni. We wrześniu 1939 roku, podczas oblężenia Warszawy, spłonęła większość jej zabudowań; okupant wprowadził zarząd komisaryczny, a część produkcji przeniesiono na teren garbarni braci Pfeiffer, gdzie w dziale obuwia mechanicznego inżynier Kręglewski w tajemnicy przed Niemcami szył buty dla żołnierzy Armii Krajowej. W sierpniu 1944 roku Niemcy spalili zabudowania niemal do gruntu — a już jesienią tego samego roku czterej wspólnicy, wśród nich Stanisław Temler, zaczęli potajemnie odbudowywać tylne części budynków, ukrywając prace za frontowymi gruzami. 20 czerwca 1945 roku ruszyła rymarnia, w grudniu wykończono pierwsze skóry; odbudowę finansowano między innymi ze sprzedaży złota ukrytego w czasie wojny na terenie zakładu. W 1946 roku firmę objęto zarządem przymusowym, a wkrótce znacjonalizowano; na jej bazie działały kolejno Warszawskie Zakłady Garbarskie nr 1, Fabryka Obuwia „Syrena” i zakłady „Lux-But” — do połowy lat siedemdziesiątych. Zabytkowy status nie przyszedł łatwo: jeszcze pod koniec pierwszej dekady XXI wieku zespołowi groziła likwidacja, a inicjatywie objęcia go ochroną konserwatorską sprzeciwiał się stołeczny ratusz; do rejestru zabytków kompleks trafił ostatecznie w 2010 roku. Dziś o zwrot starają się potomkowie rodziny.
Ze świata opisanego w tym szkicu pozostały ruiny garbarni przy Okopowej, nazwisko Wernera w nazwie Fabryki Norblina, groby na czterech cmentarzach — oraz dwa wiersze w księdze meldunkowej Złotej 7, od których rozpoczęła się ta rekonstrukcja. Publikujemy ją w porozumieniu z Rodziną, której dziękujemy za zaufanie.
Kalendarium
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 1793 | W Gerze w Saksonii rodzi się Jan Gotfryd Temler, założyciel warszawskiej garbarni. |
| 1794 | Samuel Fryderyk Werner h. Miron, mydlarz warszawski, uczestniczy w insurekcji kościuszkowskiej. |
| 1817–1819 | Jan Gotfryd zakłada garbarnię przy Ogrodowej (źródła podają rok 1817 lub 1819). |
| 1851–1852 | Śluby łączące rody: Paweł Hoser z Anną z Flemmingów; Karol Ludwik Temler z Emilią z Wernerów. |
| 1859 | Powstaje spółka „Temler i Szwede”, przyszła największa garbarnia Królestwa Polskiego. |
| 1864 | August Teodor Werner zakłada z Ludwikiem Norblinem fabrykę „Norblin, Bracia Buch i T. Werner”. |
| 1879 | Garbarnia „Temler i Szwede” przekształcona w spółkę akcyjną z kapitałem miliona rubli. |
| 1882 | Ślub Karola Szulca i Józefy Karoliny z Hoserów w parafii św. Barbary. |
| 30 X 1886 | W Warszawie rodzi się Zofia Henrietta Szulc. |
| 16 II 1915 | Zofia Henrietta poślubia Jana Maurycego Temlera. |
| 25 IX 1917 | W Kijowie rodzi się Zygmunt Jan Skoczyński. |
| 22 X 1917 | Umiera Aleksander Ferdynand Temler, ostatni z synów założyciela; spoczywa na cmentarzu ewangelicko-augsburskim. |
| 1 VII 1921 | Rodzi się Zofia Janina Temler. |
| 26 VI 1929 | W Amsterdamie umiera Jan Maurycy Temler. |
| IX 1939 | Zygmunt Skoczyński, dowódca plutonu w Pomorskiej Brygadzie Kawalerii, dostaje się do niewoli niemieckiej; trafi do oflagów XI B i II C Woldenberg. |
| I 1940 | Zofia Janina Temler wstępuje do konspiracji. |
| 1 V 1940 | Matka i córka zamieszkują przy Złotej 7 m. 10. |
| 16 XI 1940 | Zamknięcie murów getta warszawskiego; granica przecina zachodni odcinek ulicy Złotej. |
| 17 III 1944 | Halina Skoczyńska wywieziona z Pawiaka do Ravensbrück. |
| 1 VIII 1944 | Wybuch Powstania Warszawskiego — Zofia Janina walczy w batalionie „Kiliński” w Śródmieściu Północnym. |
| VIII 1944 | W rzezi Woli giną Henryk i Janusz Hoserowie. |
| 2 X 1944 | Kapitulacja Powstania; Zofia Janina opuszcza Warszawę z ludnością cywilną. |
| I 1945 | Ewakuacja oflagu II C Woldenberg; koniec wojny zastanie Zygmunta w Lubece. |
| III 1945 | W Ravensbrück ginie Halina Skoczyńska. |
| 1946 | Garbarnia pod zarządem przymusowym; wkrótce nacjonalizacja. |
| 1946–1947 | Zygmunt studiuje w Londynie (Battersea Polytechnic); w grudniu 1947 wraca do Polski. |
| 9 II 1948 | Ślub Zofii Janiny z Zygmuntem Skoczyńskim, podporucznikiem kawalerii z kampanii wrześniowej, byłym jeńcem oflagu II C Woldenberg. |
| 23 VI 1948 | Zygmunt uzyskuje dyplom inżyniera elektryka na Politechnice Warszawskiej. |
| 1949 | Z inicjatywy Zygmunta Skoczyńskiego powstaje pierwszy w Polsce analizator sieciowy prądu stałego. |
| 1958 | Zygmunt Skoczyński zostaje zastępcą dyrektora Instytutu Elektrotechniki do spraw naukowo-badawczych. |
| 29 X 1964 | Umiera Zygmunt Skoczyński, profesor związany z Instytutem Elektrotechniki i Politechniką Warszawską; spoczywa na Powązkach. |
| 6 VIII 1978 | Umiera Zofia Henrietta Temler; spoczywa w grobie Szulców na Starych Powązkach. |
| 24 III 2009 | Umiera Zofia Janina Skoczyńska z Temlerów; spoczywa na cmentarzu ewangelicko-augsburskim. |
Nota o źródłach
Opowieść oparta jest wyłącznie na źródłach: księgach meldunkowych domu przy Złotej 7 ze zbiorów Archiwum Państwowego w Warszawie, bazie Powstańczych Biogramów Muzeum Powstania Warszawskiego, ewidencjach cmentarnych czterech warszawskich nekropolii, niemieckiej liście transportowej z 17 marca 1944 roku (wg zestawienia „Sonderausgabe Ravensbrück”, Klub Ravensbrück, Warszawa 1962), urzędowej książce telefonicznej Generalnego Gubernatorstwa (Deutsche Post Osten, 1942), opracowaniach o kadrze Wojska Polskiego II RP (S. Radomyski o Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu; R. Rybka, K. Stepan, „Awanse oficerskie w Wojsku Polskim 1935–1939”), bazie programu „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką”, metrykach parafialnych oraz opracowaniach o dziejach rodzin Temlerów, Wernerów i Hoserów oraz garbarni „Temler i Szwede” (m.in. Muzeum Pałacu w Wilanowie, Polski Słownik Biograficzny, Zeszyty Wolskie, serwis „Polacy z wyboru” Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej) i serwisach genealogicznych. Pełna dokumentacja dostępna jest u autora projektu. Tam, gdzie pozostają rozbieżności między źródłami, przyjęto wersję najlepiej udokumentowaną.
Opracowanie w ramach projektu upamiętnienia mieszkańców kamienicy przy ul. Złotej 7 i 9 w Warszawie · www.zlota7-9.com

